poniedziałek, 13 maja 2013

Od ostatniego postu trochę się u mnie pozmieniało. Narzekałem że nie ma odzewu od Moniki i jakby na życzenie, następnego dnia do mnie napisała i umówiliśmy się na spacer, jednak nie w cztery oczy, a 2 na 2, w 2 pary, miało być ciekawie, więcej tematów do rozmów - w końcu było nas aż 4, a nic z tego nie wynikło, była niesamowita zamułka, zresztą nie pierwszy raz. Z tego nic nie będzie, nie możemy znaleźć wspólnego języka, jednak jakaś tam sympatia do niej zostaje. Ale co ważniejsze udało mi się umówić z Kasią znalazła dla mnie chwilę czasu między maturami pisemnymi a ustnymi. To nie było długie spotkanie, ale i tak byłem szczęśliwy że mogę ją zobaczyć, w końcu tak długo się nie widzieliśmy. Jesteśmy umówieni na kolejne spotkanie w tym tygodniu, zobaczymy co z tego wyjdzie, narazie czekam z niecierpliwieniem ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz