Napisałem ledwie 6 postów na blogu i już mi się nie chce, nic mi się nie chcę, nie mogę się skupić na czymkolwiek. Staram się nie myśleć o niej, zająć się czymś pożytecznym ale to nie takie łatwe. Choć lubię pisać to nic ciekawego nie przychodzi mi do głowy, nie potrafię nawet przeczytać kilku stron książki choć czytałem niemal codziennie, a teraz? Po przeczytaniu ledwie dwóch stron zaczynam myśleć o czymś innym... ehh do diabła, siedzę kolejny dzień na kompie. Coraz mniej czasu na napisanie pracy dyplomowej, a ja wciąż przekładam wszystko na następny dzień. Siedzę całymi dniami na fb czekając aż ona się pojawi... a to takie bezowocne...
Jestem niesamowicie rozdarty wewnętrznie i nie wiem co mam dalej robić. Jedynie co jeszcze mi pomaga jakoś się trzymać to rap na słuchawkach, jednak on wcale nie przynosi ukojenia, cała moja playlista jest dość smutna, tak jak moje życie ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz