sobota, 22 czerwca 2013
Przez ostatnich kilka dni mamy piękną pogodę. Słonko ciągle świeci, aż chyba za bardzo bo ciężko wytrzymać na dworze. No ale nie będę narzekał. Po długiej zimnej zimie nareszcie przyszło ciepłe lato. Jak to mówią zimą za zimno a latem za ciepło, nigdy nie da się dogodzić człowiekowi. I coś w tym jest, przykro mi to stwierdzić ale całkowicie się z tym zgadzam. Ostatnio spędziłem cały dzień nad wodą w towarzystwie kilku znajomych, a właściwie grupie znajomych bo było nas chyba z dziesięcioro. Zabraliśmy piłkę i pół dnia przekopaliśmy na boisku, szkoda tylko że trawa nie była skoszona i w niektórych miejscach sięgała ona nawet do kolan. Jakoś się grało i było całkiem fajnie. Na szczęście jakieś pięćdziesiąt metrów od boiska mamy jezioro w którym po każdej połowie było można się zanurzyć, woda była idealna. No dobra może trochę przesadziłem mówiąc idealna, ale jak na polskie standardy była całkiem w porządku. Oczywiście najgorsze jest pierwsze zanurzenie i jak zwykle nie obyło się bez problemów z mojej strony. Małymi kroczakami wszedłem aż po pas po czym w końcu udało mi się całkowicie zanurzyć. Świetne uczucie po godzinie gry w takim upale "wskoczyć" do wody. Aż się nie chciało wychodzić na drugą połowę meczu. No ale drużyna wzywała, trzeba szybko dokopać rywalowi w drugiej połowie aby znowu zanurzyć łebek w wodzie. Nie wiem kiedy znowu uda się zebrać taką ekipę do gry w piłkę, pewnie będzie o to ciężko albo wręcz niemożliwe. Dlatego muszę przygotować rower na solowe wypady nad wodę, nie żeby się nawet kąpać bo samemu to tak nudno, ale żeby chociaż się przejechać i posiedzieć tam chwilę. Może nawet uda mi się kogoś namówić na taki rowerowy wypad. Z tym nie będzie aż takich problemów, żeby zebrać choć jedną osobę. Trzeba wykorzystać tydzień wakacji, bo od lipca zaczynam praktyki, które niestety muszę zrobić bo są mi potrzebne badania do pracy dyplomowej. Także lipiec praktyki. A sierpień ? Powinienem znaleźć jakąś pracę, chociaż na ten jeden miesiąc, no może dwa. Wiadomo troszkę pieniążków się przyda...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
heh ciekawie piszesz ;) ja kocham jeździc na rowerze i kąpać się nad wodą <3
OdpowiedzUsuńJa jeszcze w tym roku nie byłam nad wodą, przydałby mi się wypad. Za to rower zaliczam przynajmniej raz w tygodniu obowiązkowo.
OdpowiedzUsuń